PS4 | Trzy razy na tak! – Bulion wygrywa GP Chin!

Po kilku wyścigach na PC przyszła pora na wyścig konsolowy, a konkretnie Playstation 4. W Chinach, nawet mimo posiadania kierowców rezerwowych, stawka była bardzo mała, liczyła tylko 13 kierowców. Dzięki temu szanse na punkty były spore, jednak najpierw trzeba było walczyć w kwalifikacjach. Tam najlepszy okazał się rezerwowy David301279, który ustanowił swój czas na mediumach. Drugie miejsce dla Wojtinha, ten jednak wykonał swój przejazd na softach. W drugim rzędzie ustawili się Bulion i Protuss, a w trzecim KoalaVR i EmilPL112.

Po kilku minutach oczekiwania i okrążeniu formującym, kierowcy ustawili się na polach startowych i ruszyli. Świetnie wystartował Wojtinho, który wręcz wyskoczył ze swojego pola i natychmiastowo wyprzedził Davida. Rezerwowy Alfy miał spore problemy w pierwszym zakręcie, dotknął się jeszcze kołami z Bulionem i spadł za lidera generalki. Z tyłu świetny start zaliczył Soku, który przebił się z 13 na 6 miejsce. Ogrom pozycji zyskał również Ari_asF, wskakując na czwarte miejsce, po starcie z drugiej dziesiątki. Z przodu Bulion aż gotował się, żeby wyprzedzić Wojtinha i zrobił to w zakręcie numer 9, kierowcy dotknęli się jeszcze kołami, przez co bolid Racing Point stracił trochę przyczepności i spadł jeszcze za Davida. Zaraz do tej grupy dołączyli także Ari, Protuss i Soku, więc walka była nieunikniona. Na najdłuższej prostej Ari uporał się Wojtinhem, a Soku wyprzedził Protussa. Kierowca Ferrari miał ogromne problemy, przez co prawie się obrócił w pierwszym zakręcie i stracił kolejne 2 pozycje. Na początku piątego okrążenia mieliśmy ogromne zamieszanie w pierwszym zakręcie, gdy David dotknął się z Bulionem i kierowca Alfy się obrócił. Równocześnie w walce Soka z Wojtinhem również doszło do kontaktu, przez co Soku wyjechał szeroko, a Wojtinho ledwo opanował swój bolid. W jego bolidzie już nie było opon, przez co naciskali na niego zarówno Koala, jak i Protuss. Pod koniec kółka Wojtinho i Smerek pojawili się w boksach i obaj założyli mediumy. W walkę o podium zamieszani byli Soku i David, kierowca rezerwowy za wszelką cenę chciał udowodnić swoją wartość i non stop naciskał na kierowcę Red Bulla. Po kilku nieudanych próbach David zdecydował się na podcięcie i już na 9 okrążeniu pojawił się w alei serwisowej. Niestety wyjechał tuż za ZapVapem i nie był w stanie go wyprzedzić, aż do prostej z DRS’em. Jego rywal przejechał jeszcze jedno kółko i pod koniec 11 pętli toru w Szanghaju zameldował się w boksie. Dzięki świeżym hardom David był w stanie podciąć Red Bulla i po jego boksie znalazł się 3 sekundy przed swoim rywalem. Lada moment zjechali także Bulion, Ari i Protuss, dzięki czemu mieliśmy już wszystkich kierowców po pit stopach. Rywalizacja trwała też w środku stawki, o 7 miejsce ścigali się Koala i Smerek, jednak na wyjściu z T6 zarzuciło bolidem Mercedesa i wypchnął on Smerka poza tor, uszkadzając mu skrzydło. Soku mimo porażki w walce z Davidem nie odpuszczał drugiej Alfie i po zaciekłej batalii, na 17 okrążeniu minął swojego rywala na najdłuższej prostej. Bardzo długi stint na mediumach wykonał z kolei Wojtinho, ciągnął tak długo, aż będzie w stanie założyć softy. W końcu uczynił to na 20 okrążeniu i cisnął już do mety. Wyjechał niewiele za walczącymi Koalą i ZapVape, który w zakręcie szóstym popisał się atakiem w stylu Daniela Ricciardo i wskoczył na P6. Kierowca Mercedesa zjechał po tym manewrze do boksu, a Wojtinho wręcz frunął po torze, momentalnie doganiając i wyprzedzając Zapa. W międzyczasie powróciła nam rywalizacja o podium, Ari znowu był w stanie zbliżyć się do Soka i skutecznie zaatakować. Kierowca Red Bulla próbował się szybko odegrać i na dojeździe do T1 chciał objechać Alfę po zewnętrznej. Doszło tam jednak do kolizji, przez co Ariego postawiło bokiem i stracił szansę na podium. Do końca wyścigu nie obejrzeliśmy już żadnego manewru, na pierwszej pozycji spokojnie dojechał Bulion, drugi skończył David, a ostatnie miejsce na pudle zajął Soku_14.

Chyba pierwszy wyścig w tym sezonie, który nie został zdominowany przez Buliona. David wyraźnie rzuca mu rękawice do walki, mimo bycia na razie tylko rezerwowym. Świetne pojedynki stoczył dzisiaj Soku, na pierwszym stincie walcząc z Davidem, a na drugim z Arim. Ten z kolei skończył czwarty i może czuć niedosyt, bo była szansa na pierwsze podium. Piąty dojechał Protuss, przejeżdżając bardzo cichy i spokojny wyścig. Za nim był Wojtinho, wykręcając jeszcze najszybsze okrążenie w wyścigu. W dziesiątce znaleźli się jeszcze: ZapVapePL, KoalaVR, Smerek99 i Patomelo_Daro.

A w kolejną sobotę zawodnicy zmierzą się na torze w Baku. Czy poradzą sobie z namagnesowanymi i przyciągającymi bandami? Przekonamy się w sobotę 24 sierpnia o 20:00 na kanale VRL. Zapraszamy!