Po podsumowaniu ze splitu F3 przyszła pora na zebranie do kupy najważniejszych zdarzeń ze splitu F2. Był to split z najdłużej trwającą walką o mistrzostwo, bo ta roztrzygnęła się dopiero podczas GP Abu Zabi. Do końca trwała też walka o mistrzostwo konstruktorów, która trwała do ostatniego wyścigu sezonu. Teraz przyszła pora na mini podsumwanie tego wszystkiego, w postaci Gali VRL F2. Tak samo jak w przypadku gali z F3 zaznaczam, że wybory są subiektywne i należą w głównej mierze do mnie.
Kierowca sezonu: Zozol
Wybór Zozola jest głównie podyktowany zdobyciem przez niego Mistrzostwa, które wywalczył jednak po zaciętej walce, nie zdominował tego splitu tak jak Pawlowsky w F3. Kierowca Mercedesa zdołał wygrać w tym sezonie 3 wyścigi, a na podium widzieliśmy go 10 razy. Przez cały sezon jechał naprawdę równo, nie miał żadnych przestojów, w praktycznie każdym Grand Prix walczył o podium. W przyszłym sezonie zobaczymy go w F1, po naprawdę niezłym sezonie w F2 możemy się spodziewać równej jazdy z jego strony w najwyższym splicie.
Zespół sezonu: Sauber
Sezon rozpoczynali w innym składzie niż go kończyli, gdyż na początku oglądaliśmy duet Mikezor – Pawexon. Po GP Niemiec doszło jednak do zmiany i do Saubera wskoczył DAx. Niestety przyniósł on pecha Mikezorowi, który do GP Niemiec realnie liczył się w walce o mistrzostwo. Do tego momentu stał na podium 6 razy, z czego dwa razy wygrał. Do końca sezonu zameldował się na podium jednak tylko raz, wygrywając w Rosji. Dużo lepiej jeździł DAx, któremu udało się stanąć na podium pięciokrotnie, wygrywająć w Belgii, USA i Brazylii. W klasyfikacji konstruktorów Sauber zwyciężył, jednak indywidualnie żaden z kierowców nie wbił się do TOP 3 premiowanego awansem. Mimo to uważam, że jako zespół zasłużyli na to wyróżnienie i w kolejnym sezonie, może osobno, zobaczymy ich w dobrej formie.
Rozczarowanie sezonu: Piekarz
Były kierowca F1, na papierze murowany kandydat do chociażby awansu. W generalce jednak dopiero siódmy… Co zawiodło? Prawdopodobnie niedostateczna ilość treningu, a szkoda bo po początku zapowiadało się świetnie. Zwycięstwo w inaugurującym wyścigu o Grand Prix Australii, potem drugie miejsce w Bahrajnie. A potem zapaść, połączona ze sporym pechem dała wyniki dobre, jednak nie rewelacyjne. Na chwilę nawet zniknął nam z ligi, jednak po dwóch wyścigach wrócił, jednak zdołał stanąć na podium już tylko w Belgii. A potem wrócił do swojej formy przed odejściem, czyli miejsca od 4-8. I znowu, niby nie rozczarował, niby miejsca dobre, ale po byłym kierowcy najwyższego splitu spodziewaliśmy się więcej. W ogólnym rozrachunku zajął siódme miejsce, więc prawdopodobnie znowu zobaczymy go w F2. W przyszłym sezonie życzymy więcej szczęścia.
Niespodzianka sezonu: DAx
Tutaj mamy dość podobną sytuację jak w splicie F3. Znowu mój wybór padł na kierowcę, który pojawił się w stawce w środku sezonu i pokazał moc. Rozpoczynając starty od Wielkiej Brytanii był w stanie wywalczyć 5 miejsc na podium, w tym trzykrotnie zwyciężył. Mimo nie startowania od początku dał radę wbić się na szóste miejsce w generalce, pokazując regularną, szybką jazdę. Zobaczymy czy da radę utrzymać tak świetną dyspozycję w przyszłym sezonie i może kiedyś zobaczymy go w najwyższym splicie VRL.
Wyścig sezonu: Rosja
Trzecie z rzędu zwycięstwo zOneSa. Wyścig, po którym wydawało się, że walka o mistrzostwo wciąż jest otwarta. Najpierw kierowca Renault zdobył Pole Position, a potem po zaciętym wyścigu wygrał przed Zozolem o zaledwie sekundę. Podium uzupełnił wtedy Mikezor. Jednak bezprecedensowo najważniejszym wydarzeniem tego Grand Prix było zdobycie pierwszych( i jak się potem okazało ostatnich) punktów w sezonie dla Williamsa. Dziewiąty do mety dojechał Ligenz, a dziesiąte miejsce zajął Maniek. Wyścig był ciekawy sam w sobie, ponieważ odbywał się na torze z bandami blisko toru, co zawsze przynosi wiele zdarzeń i emocji. Miejmy nadzieję, że w kolejnym sezonie również dostaniemy równie ciekawe wyścigi do oglądania.
Takim sposobem dobrnęliśmy do końca podsumowania sezonu w F2. Przez cały sezon split ten był uznawany za najbardziej emocjonujący i najbardziej wyrównany. Miejmy tylko nadzieję, że kolejny sezon utrzyma nas równie mocno w napięciu co ten w sezonie dziewiątym. A już niedługo pojawi się podsumowanie w splicie F1, także wyczekujcie.
