Kolejny wyścig w Chinach, tym razem bardzo lubiany przez publiczność split szósty. Od początku kwalifikacji kierowcy wykonywali swoje przejazdy na oponach miękkich, gdyż na wyścig był zapowiadany deszcz. Na najszybszych opon najlepiej poradził sobie najszybszy kierowca z Bahrajnu, czyli Revan2s. Za nim uplasował się znany i lubiany KXN, a na trzecim polu znalazł się Fans Favourite, czyli Kondiash. Drugą linię dopełnił Sebolinho, a w trzeciej ustawili się Dominik i Matje. Na kwalifikacjach swój udział zakończył Jules, u którego nastąpiła awaria internetu.
Z nim problemy mieli także Kasperro, Pavlos Lepaul oraz Metit, którzy niestety nie wystartowali przez to do wyścigu. Na szczęście reszta mogła ruszyć, mniej ich cieszyło na pewno to, że musieli jechać na intermediatach po mokrym torze. Prowadzenie po starcie utrzymał Revan, jednak za nim słabo ruszył KXN, co wykorzystali Kondiash i Sebolinho. Z tyłu problemy mieli kierowcy Williamsa, zarówno Sokół i ślepypirat spadli na ostatnie pozycje. Ogólnie zawodnicy mieli sporo problemów z pokonywaniem kolejnych zakrętów, co inni potrafili wykorzystać, np. Liptonex, który po zakręcie szóstym wyprzedził Matje i KXN’a, który spadł również za kierowcę Toro Rosso. Liptonex frunął po torze, bardzo szybko podjechał do Sebolinho, jednak przestrzelił dohamowanie do nawrotu i pozostał na czwartej pozycji. Trzecie okrążenie nie rozpoczęło się najlepiej dla kierowców Mercedesa, gdyż Sebolinho stracił pozycje na rzecz Liptonexa, a KXN spadł za Mięszka. W ślimaku ogromne problemy miał TKilla, co spowodowało obrót jego bolidu, którego nie był w stanie wyminąć wilked i kierowca Ferrari stracił przednie skrzydło. Świetna walka trwała o 4 miejsce między Sebolinho, Matje i Mięszkiem. Kierowca Mclarena już był przed Matje, jednak wyleciał szeroko w pierwszym zakręcie i ledwo utrzymał się przed KXN’em. Kierowcy Mercedesa znów razem tracili miejsca, odpowiednio Sebolinho na rzecz Matje, a KXN perQ’a. Pod koniec 4 okrążenia sędziowie włączyli DRS, co od razu wykorzystał Kondiash i zjechał do boksu. W alei serwisowej pojawili się także Matje, Sebolinho i Dominik. Pozjedżali także kierowcy z tyłu i wszyscy oprócz TKilli wzięli mediumy. Na prostej z DRS’em KXN uporał się z perQiem, a pod koniec okrążenia reszta kierowców zjechała do boksów i Kondiash wyjechał na prowadzeniu. Revan2s założył jednak opony miękkie i momentalnie dogonił, a chwilę później wyprzedził Kondiasha. O piąte miejsce pojedynkowali się Dominik z Matje, który spróbował manewru w drugim zakręcie, co nie mogło się dobrze skończyć i kierowca Toro Rosso prawie się obrócił. Próbując się uratować przejechał po trawie, przez co wtedy już się obrócił i spadł aż na 10 miejsce. Z kolei KXN o wiele lepiej sprawował się na suchym niż w deszczu i bardzo szybko wyprzedził Mięszka, potem zabierając się za Dominika. Manewr powiódł się jeszcze na tym samym okrążeniu, dzięki czemu KXN wskoczył na P5. Niedługo później do Dominika dojechali Mięszko i ślepypirat, jednak kierowca Mclarena nie był w stanie zaatakować. Sprawy w swoje ręce wziął ślepypirat i na 12 okrążeniu wyprzedził Mięszka. Na tej samej pętli toru w boksach pojawił się Revan2s i założył mediumy, próbując dojechać do mety. Kierowca Red Bulla momentalnie prezentował wspaniałe tempo, dzięki czemu natychmiastowo wyprzedził KXN’a, który pod koniec okrążenia zjechał do boksu. Wracając do walki o 5 miejsce, ślepypirat wyprzedził w 1 ślimaku Dominika, a w zakręcie szóstym to samo uczynił Mięszko. W boksie pojawił się także drugi z Mercedesów, czyli Sebolinho i wyjechał tuż przed KXN’em. 16 okrążenie przyniosło zjazd ślepego, Dominika, Matje i Czesia. Na następnym kółku zjechał również Kondiash, przez co spadł z 1 na 3 miejsce. Mimo to wyglądało to świetnie dla kierowcy Renault, jechał po pierwsze podium w VRL od czasów anulowanego sezonu trzeciego. Na 19 okrążeniu pozycjami zamienili się kierowcy Mercedesa, gdyż KXN był o wiele szybszy na suchym torze i było to bardziej opłacalne dla zespołu. W końcu w boksie pojawił sie też Liptonex, on jednak założył softy i pewnie jechał do mety. Po 16 okrążeniach na mediumach zjechał Mięszko i również założył softy, chcąc włączyć się do walki o najszybsze okrążenie. Mercedesom wyraźnie się nudziło, ponieważ nagle zaczęli się atakować i wyprzedzać, przez co znowu z przodu był Sebolinho. Zaraz dojechał do nich ślepypirat i wyprzedził KXN’a, goniąc również Sebolinha. Oprócz dogonienia kierowca Williamsa również wyprzedził i wskoczył na P4. Na świeższych oponach Kondiash gonił Revana, jednak zabrakło mu okrążeń i ponownie Revan2s został zwycięzcą w szóstym splicie. Drugi dojechał wcześniej wspomniany Kondiash, a na trzecim miejscu zameldował się Liptonex.
W końcu mieliśmy w wyścigu deszcz, szkoda że tylko na 4 okrążenia, ale zawsze to jest coś. Kto zajął dalsze pozycje? 4 miejsce przypadło KXN’owi, który wskoczył na nie dzięki karom dla rywali. Za nim finiszował Mięszko, który praktycznie cały wyścig był uwikłany w jakieś walki, na szczęście wychodził z nich bez szwanku. Szóste miejsce zgarnął ślepypirat, jednak na mecie był 4, w tym wypadku kary zadecydowały o spadku o 2 pozycje. Spadł również Sebolinho, który dojechał przed KXN’em, a ostatecznie jest siódmy. Dziesiątkę zamknęli: Matje, CzesiO i perQ.
Kierowcy najniższego w hierarchii splitu za tydzień zmierzą się na jednym z najtrudniejszych torów w kalendarzu, czyli w Baku. Czy na mecie zobaczymy więcej niż 5 bolidów? Mamy taką nadzieję, a czy to się potwierdzi przekonamy się w sobotę 24 sierpnia o 18:00 na kanale VRL. Serdecznie zapraszamy!
