F5 | Walka na pustynii – Skiadr wygrywa GP Bahrajnu!

Drugie GP w splicie F5 i kierowcy zawitali do Bahrajnu. Mimo iż wyścig jest praktycznie na pustynii, to nie było im bardzo gorąco, gdyż ścigali się w nocy. Odmienne warunki atmosferyczne w kwalifikacjach wykorzystał Pablo, który zgarnął Pole Position. Wraz z nim w 1 linii ustawił się Boomovsky, za nimi znaleźli się k10 i Monssun, a w trzecim rzędzie byli Skiadr i Zelazny. Oni jednak przejechali kwalifikacje na mediumach, przez co mieli znaczną przewagę strategiczną.

Bardzo ciekawie było już na okrążeniu formującym, gdyż czwarty Monssun wyleciał na tarce Rejsa i zdecydowanie przegrzał swoje opony. Mimo to dojechał na pola startowe i wyścig ruszył. Prowadzenie utrzymał Pablo, jednak najlepiej ruszył chyba k1o, wyprzedzając Boomovskyego i podgryzając zwycięzce kwalifikacji. Kierowca Williamsa musiał jednak popełnić jakiś drobny błąd i stracił wszystko co zyskał na starcie, kilka zakrętów dalej wyprzedził go także Monssun i k1o był już piąty. Jednak kierowca Williamsa nie odpuszczał i na następnym kółku odzyskał swoje miejsce, za nimi z kolei utworzył się pociąg i praktycznie od 4 do 12 miejsca zawodnicy jechali w bardzo zwartej grupie, gdzie dochodziło do wielu zmian pozycji. Dość poważna zmaina zaszła w bolidzie k1o, ponieważ stracił koło, kiedy na wyjściu z 12 zakrętu złapał podsterowność i na pełnej prędkości wleciał w bandę. To wywołało na torze wirtualną neutralizację, w końcu mogliśmy ochłonąć po niesamowicie intensywnych pierwszych trzech okrążeniach. Na początku 5 okrążenia Skiadr wyprzedził Boomovskyego i ruszył w pościg za Pablem. Do góry po słabszych kwalifikacjach przebijały się Alfy, jednak ich marsz został przerwany po błędzie Dizzeya na tarce Rejsa. Stracił on panowanie nad swoim bolidem i uderzył w bandę, tracąc koło. Na 6 okrążeniu okno boksu otworzył hebefeke, zjeżdżając z softów na kolejne softy. Do przodu przebijał się drugi kierowca Alfy, czyli Zelazny, który wyprzedził Monssuna i Boomovskyego. Mercedes zjechał także do boksu, zakładając hardy i próbując ciągnąć do mety. Do prowadzącego Pablo dojechał Skiadr, który próbował ataku już na prostej startowej, jednak kierowca Haasa zdołał się obronić i w kolejnej strefie DRS to mógł otworzyć tylne skrzydło. Pod koniec 9 okrążenia Pablo jednak zjechał, a tuż przed jego zjazdem wyprzedził go Skiadr, który miał teraz przed sobą pusty tor i mógł cisnąć. W walkę zamieszane były oba bolidy Renault, ponieważ DonBerton bronił się przed Masherem w walce o 3 miejsce, a hebefeke na softach dogonił i wyprzedził Monssuna, dzięki czemu przejął P7. Swój cichy wyścig na 11 okrążeniu zakończył WojtekTygrys, rozbijając się w 2 sektorze. Na 12 okrążeniu zobaczyliśmy pierwsze zjazdy z mediumów, a konkretnie boks Skiadra, Zelaznego, DonBertona i Mashera. Cała czwórka założyła opony hard i jechała już do mety. Na wyjeździe z boksu było bardzo blisko między Skiadrem i Pablem, jednak to kierowca Haasa wyszedł z tego zwycięsko. W boksach pojawił się także ostatni kierowca bez pit stopu, czyli Ropuch i spadł na 10 miejsce. W końcu z Pablem uporał się Skiadr i zaczął odjeżdżać, w celu wygrania GP Bahrajnu. W walce o 8 miejsce doszło do kontaktu między Masherem i Championem, który spowodował ten pierwszy, na szczęście obyło się bez uszkodzeń. W boksach obejrzeliśmy hebefeke, który zjechał ze swoich softów, a na torze Boomovsky uporał się z Monssunem i wskoczył na P4. Z Championem uporał się w strefie DRS Masher i mogł ruszyć w pogoń za DonBertonem. Z kolei Monssun próbował się odgryźć Boomovskyemu, jednak skończyło się to drobnym kontaktem, w wyniku czego odpadł kawałek skrzydła z bolidu Haasa. Miał on przez to spore problemy z trzymaniem dobrego tempa, przez co w kilka okrążeń dojechał go DonBerton i wskoczył na P5. Drugi bolid Renault również zyskało pozycję, gdyż Chiken zjechał do boksu, dzięki czemu hebefeke wskoczył do dziesiątki. Na 23 kółku do boksu po softy zjechał Champion, a Monssun odzyskał pozycję straconą na rzecz DonBertona. Tempo kompletnie stracił jadący na drugim miejscu Pablo, na czym na 28 okrążeniu skorzystał Zelazny przeskakując Haasa. Ten jednak się nie poddawał i przed 4 zakrętem odzyskał swoje miejsce, licząc na 18 punktów na koniec. Na ostatnim kółku Zelazny spróbował jeszcze jakiegoś późnego manewru po 3 strefie DRS, jednak doprowadził do kontaktu, przez co obaj prawie się obrócili. I tak oto skończył się ten wyścig. Pierwszy do mety dojechał Skiadr, a za nim mieliśmy fotofinisz, z którego zwycięsko wyszedł Pablo, więc trzecie miejsce zajął Zelazny.

Był to całkiem udany wyścig pod kątem akcji na torze. Było kilka DNF’ów, kilka świetnych akcji i drobne kontakty. Za podium skończył Boomovsky, dla którego 4 miejsce to było zdecydowane maksimum. Za nim był Monssun, który mimo uszkodzeń skrzydła utrzymał za sobą DonBertona, który również pojechał niezły wyścig. Czołową dziesiątke zamknęli: Masher, Ropuc, hebefeke i chiken.

Następnym razem tych oto kierowców zobaczymy na torze w Chinach. Czy wygra ktoś inny niż Skiadr? Przekonamy się w środę 14 sierpnia o godzinie 20:00. Na transmisję zapraszamy na nasz kanał na youtube.