F3 | Konferencja po GP Bahrajnu

Na konferencji po wyścigu pojawiła się pierwsza trójka tego GP, czyli DawTuL, Shrek i Pawexon.

Marceli: Cóż DawTuL, wow z 14 miejsca na starcie na 1 miejsce, wygrać wyścig, udało się, miałeś lekki nadbgaż kar, ale końcowo to ty stajesz na najwyższym stopniu podium. Jak Ci się dzisiaj jechało, bo kwalifikacji do udanych nie mogłeś zaliczyć.

DawTuL: Oczywiście właśnie wraz z moim inżynierem Skillerem mieliśmy plan jednego pit stopu i miałem tylko jedną szansę wyjechać na tych medach i oczywiście nie udało mi się zrobić tego dobrze, bo wyleciałem z toru, przez co trochę zdenerwowany startowałem czternasty, jednak właśnie ta taktyka jednego pit stopu, udało mi się ominąć te wszystkie kraksy i dzięki temu szybko się znalazłem z przodu stawki, a potem już poszło.

Jules: Tak, DawTuL pojechał fantastyczny wyścig, zanim Marceli przejdziesz dalej ja mam tylko jedno zasadnicze pytanie do ekipy Mercedesa, pytanie szczególnie do Shreka przez około 3-4 kółka jadąc poniżej sekundy za Pawexonem, nie wykorzystywałeś DRS’u. Powiedz mi, dlaczego?

Shrek: Miałem awarię.

Jules: A ok, bo my już tutaj snuliśmy teorię spiskowe, na zasadzie podciągania, że tutaj jest walka typowo o 2-3, ale jeżeli to była walka to okej.

Shrek: Akurat gdy dojechałem do Pawexona, mi wysiadł DRS.

Jules: W porządku, to rozumiem w takim razie jak najbardziej.

Pawexon: Ale w sumie wyszło to na plus, bo się trzymałem na tych zużytych oponach.

Jules: Dokładnie, dlatego tak myślałem, że tak to miało działać, że ty się miałeś utrzymywać, spokojnie pod koniec Shrek zrobi swoje, a ty się utrzymasz przed Majkiem i będzie okej. Nie wiedziałem, że tutaj w grę wchodzi jeszcze kwestia awarii, ale wszystko jest wyjaśnione, teraz jak najbardziej rozumiem i gratuluję Wam, mimo wszystko podium, szczególnie Tobie Pawexon, bo przez połowę wyścigu jechałeś bez lotki, jechałeś na całkowicie zużytych twardych oponach, miałeś fantastyczne kwalifikacje, super początek wyścigu, potem kilka błędów, tam widziałem, że na tarce Rejsa popełniłeś błąd, później jeszcze miałeś niefajną przygodę chyba z Lasem w Ferrari. Mimo wszystko dociągnąłeś to na trzeciej pozycji do mety i za to Ci gratuluję.

Pawexon: Dziękuje.

Marceli: Tak, myślę, że to jest dobry recover Mercedesów po Australii, tam panowie bez punkcików, teraz tych punkcików się udało wywieźć aż 33, fast lapa nabić się nie udało, ale to byłby ewentualnie dodatek do tych dwóch samochodów na podium. Tak jak już Jules nam wspomniał, myśleliśmy, że jakieś Team Orders weszło w grę, żeby Shrek nie wyprzedzał Pawexona, takie taktyki czy o co chodzi, mieliśmy takie wrażenie Shrek, że jesteś trzymany przez Pawexona, nie chce go specjalnie wyprzedzić, jakby tu poszło Team Ordes, bo wpadłeś pół sekundy za DawTuLem na metę, także brakło naprawdę niewiele do tego, żeby może pokusić się o wygraną. Tam z tyłu Ciebie Pawexon podgryzał Majek, ale oczywiście ten nadbagaż kar mu troszkę przeszkodził. Tak więc jeszcze raz gratulujemy panowie, Chiny za tydzień, jak tutaj się czujecie przed Chinami, jakoś ten tor taki na plus, na minus, gdzieś w miarę, taki dla Was sensowny?

DawTuL: Ja uważam, że o wiele lepiej niż Bahrajn, bo ja się tak poważnie zacząłem uczyć tego toru, tak gdzieś pół godziny przed wyścigiem, więc myślę, że będę lepiej przygotowany.

Marceli: Jak na pół godziny przed wyścigiem to gratuluję, jak tam reszta panów?

Pawexon: Chiny taki raczej neutralny jestem, jak coś tam pojeżdzę to myślę, że będzie dobrze.

Shrek: Ogólnie lubię tor w Chinach, pamiętam, że w zeszłym sezonie zdobyłem pierwsze punkty w tej lidze w Chinach właśnie, więc to jest jakby jakiś plus.

Marceli: A proszę, z bardzo dobrym nastawieniem na Chiny, tak więc jeszcze raz gratulujemy, DawTuL wygrywa wyścig, Shrek na drugim miejscu, Pawexon na trzecim, oba samochody Mercedesa dowiezione na podium, gratulujemy, pierwsze Wasze punkty w tym sezonie.