F5 | Strategia kluczem do zwycięstwa – Skiadr najlepszy w Azerbejdżanie!

Drudzy w kolejce do ruszenia na tor w Baku byli klasycznie kierowcy F5. Już po wyścigu w Chinach większość gotowała się do wylotu do Azerbejdżanu, tylko po to aby urwać skrzydło albo koło. Pierwsza okazja nadarzyła się oczywiście w kwalifikacjach i niektórzy z takiej opcji skorzystali. Jednak nie o nich teraz, ważniejsze kto zdobył Pole Position. Tą osobą był rezerwowy Mat1K, który o zaledwie 6 tysięcznych wyprzedził Skiadra. Kierowca Mclarena jechał jednak na mediumach, więc można mu wybaczyć brak najlepszego czasu w kwalach. Drugi i trzeci rząd zajęli kierowcy Alfy i Toro Rosso, w kolejności Zelazny, ariX, Nykos i Dizzey.

Potem standardowo nastąpiło okrążenie formujące, ledwo mrugnęliśmy okiem, a już ruszał wyścig. Prowadzenie utrzymał Mat1K, jednak Skiadr był blisko. Z tyłu doszło do kolizji kierowców Racing Point, wiele pozycji stracił także Nykos. Największym wygranym startu był Dizzey, który przebił się z P6 na P3. Problemy w T3 miał z kolei k1o, zjeżdżając na drogę serwisową, tak aby nie uderzyć w ścianę. Obrócił się Ropuch, a Reifa zakończył swój debiut jeszcze w drugim sektorze. Chwilę później rozbił się także chiken, przez co momentalnie wyjechał VSC. Wielu kierowców skorzystało na tym i zjechało wymienić przednie skrzydła. Na drugim okrążeniu do boksu zjechał wyłącznie Monssun, co jak na warunki tego toru było świetnym wynikiem. Niedługo potem kolejnego DNF’a przyniósł Daro, a niewiele brakowało, a rozbiłby się także ariX. Podczas manewru Zelaznego w szybkich łukach, zarzuciło tyłem bolidu Toro Rosso i wjechał on w ścianę. Na szczęście stracił tylko kawałek skrzydła, koło było całe. Mieliśmy także zmianę na czele, gdyż Skiadr z pomocą DRS’u wyprzedził Mat1ka. Kolejna zmiana pozycji nastąpiła między kierowcami Toro Rosso, Nykos na 4 okrążeniu puścił ariXa, obaj byli już na przymusowym pit stopie. Kierowca Toro Rosso momentalnie jednak popełnił błąd i rozbił swój bolid, więc ariX’a w wyścigu już nie było. Chwilę potem błąd zrobił także Mat1K, u niego ucierpiało tylko skrzydło. Kolejne kółko przyniosło kolejnego DNF’a, tym razem padło na bolid Ferrari, a konkretnie na WojtkaTygrysa. Świetną walkę na prostej pokazali Nykos, DonBerton i k1o, który chciał wyprzedzić ich obu. Zawodnik Williamsa jednak zbytnio się podpalił i przestrzelił T1, zabierając ze sobą DonBertona. Obaj mieli uszkodzenia, więc pod koniec kółka zjechali do boksów i założyli hardy. Na 11 okrążeniu w alei serwisowej pojawili się liderzy wyścigu, czyli Skiadr i Zelazny, w ich bolidach założono różne opony, w Alfie były to mediumy, a w Mclarenie hardy. Zaraz rozbił się hebefeke, a udany manewr na Nykosa przeprowadził Boomovsky. Kierowca juniorskiego zespołu Red Bulla stracił także pozycje na rzecz Mat1Ka, a prowadzenie w GP objął Zelazny, po tym jak skutecznie zaatakował Skiadra. W sekcji zamkowej w tym czasie rozbił się Monssun, a w boksach byli Dizzey i Patryk913. Na świeżych oponach kierowca Alfy za długo się nie najechał, bo urwał koło w sekcji zamkowej. Dzięki temu, jeszcze po wyprzedzeniu Boomovskyego, na wirtualne podium wskoczył Patryk913. Pasjonująco batalię o P8 stoczyli DonBerton z k1o, najpierw kierowcy Williamsa udało się wyprzedzić Renault, jednak kółko później ten skontrował, a k1o tak się tym przejął, że aż wjechał w ścieżkę serwisową. Następnie mieliśmy spory przestój w walce na torze, aż na 20 okrążeniu zaczął kropić deszcz. Na 21 kółku pojawił się pierwszy chętny do jazdy na interach, którym był Boomovsky, jednak to nie była dobra decyzja, bo tor nie był mokry. Taką samą decyzję podjął Mat1K, a kółko później zjechał Zelazny, co nie wyszło mu na dobre w kontekście walki ze Skiadrem. Problemy mieli także kierowcy na slickach, co pokazał DonBerton, rozbijając się w T15. Coraz więcej osób wybierało intery, jednak na czele pozostawał Skiadr na hardach. Jego jedyny rywal, czyli Zelazny, dokonał żywota na 25 okrążeniu, dewastując swoje szanse na kolejne podium w tym sezonie. Na torze mieliśmy istny chaos, Nykos z Masherem walczyli o trzecie miejsce, a Skiadr skończył wyścig, z przewagą ponad minuty nad Patrykiem913. Trzecie miejsce na interach dowiózł Nykos.

Do momentu opadów deszczu nie był to nadmiernie porywający wyścig, najwięcej akcji mieliśmy w wykonaniu marshalli, spychających kolejne wraki poza tor. Jednak keidy zaczęło lekko kropić, wkradły się błędy kierowców, jak i problemy strategiczne. Za podium do mety dojechał Masher, który pozostał na softach do końca i ugrał naprawdę dobry wynik. Za nim znaleźli się już wyłącznie zdublowani kierowcy. Piąty dojechał Mat1K, który po zdobyciu Pole Position mógł oczekiwać więcej, jednak własne błedy go tego pozbawiły. Za nim dojechał Ropuch, mimo masy błędów i obrotów zdobył sporo punktów i wspomógł Skiadra w walce o konstruktorkę. W 10 znaleźli się także k1o, Ghost oraz rozbici lub rozłączeni, acz sklasyfikowani Zelazny i Boomovsky.

Jak ten wyścig wpłynął na klasyfikację generalną? Patrząc od góry, Skiadr mocno oddalił się od Zelaznego, którego głupi błąd kosztował 18 punktów. Za nimi daleko jest Patryk913, który wystartował jednak w zaledwie dwóch wyścigach i w obu był na podium. Pierwsze punkty w sezonie zdobył Ghost, co było przy okazji pierwszą zdobyczą Racing Point. Debiutanckie punkty zaliczyło także Toro Rosso, a konkretnie Nykos, zgarniając 15 oczek za P3. Na czele w konstruktorce Mclaren, powiększając swoją przewagę nad rozbitymi w Baku Alfami.

A już za mniej niż pół godziny rusza kolejne GP splitu F5. Tym razem przeniesiemy się, mamy nadzieję, do słonecznej Barcelony. Czy Skiadr zacznie kolejną serię zwycięstw? Przekonamy się już o 20:00 na kanale VRL. Zapraszamy!