Smog, przeludnienie i brak pożywienia, to problemy w Chinach. Na szczęście takich nie uświadczyli kierowcy, którzy znaleźli się na torze, w celu przejechania wyścigu w F5. Ale zanim wyścig, trzeba było pojechać kwalifikacje. W nich przez długi czas prowadził k1o, jednak pod koniec doszło do kilku zmian, które lekko przewróciły czołówkę. Pole Position zdobył Zelazny, drugie miejsce zajął Pablo. W drugim rzędzie znaleźli się Dizzey i k1o, a trzeci utworzyli Monssun i Skiadr. Warto wspomnieć, że wszyscy ci kierowcy wykonali swoje przejazdy na mediumach.
Niedługo później zawodnicy ustawili się na polach startowych, włączyły się światła i zaraz zgasły. Problemy miał k1o, który ruszył dobrze, ale w pierwszym zakręcie dość mocno rzuciło jego bolidem, przez co spadł o kilka pozycji. Prowadzenie utrzymał Zelazny, a na drugie miejsce wskoczył jego teammate Dizzey. Utworzyły się od razu dwie grupy, jedna od pozycji 2-8, a za nimi wielka chmara zawodników na pozycjach 9-16. Problemy już na starcie mieli ariX i Ghost, przez co byli daleko za kimkolwiek. Kolejny błąd popełnił k1o, kiedy na wyjściu z nawrotu zarzuciło mu tył bolidu. Na szczęście jako tako się wyratował, jednak znowu stracił kilka miejsc. Obaj kierowcy Williamsa byli zamieszani w walki, k1o wyprzedził zarówno Championa jak i hebefeke, a jego wcześniej wspomniany teammate spadł za Boomovskyego i DonBertona. Rywalizacja trwała także na pozycjach 2-6, gdzie walczyły 2 Mclareny, 2 Haasy i Dizzey z Alfy. Ten zawodnik stracił swoje drugie miejsce na rzecz Pablo, tuż za nim czaił się Skiadr, a to wszystko wykorzystywał Zelazny, coraz bardziej odjeżdżając grupie. Pod koniec 6 okrążenia Dizzey stracił swoje 3 miejsce, po udanym manewrze ze strony Skiadra. Problemy pojawiły się w zespole Renault, gdyż dosłownie w tym samym momencie obaj kierowcy stracili swoje pozycje, odpowiednio hebefeke stracił 8 miejsce na rzecz Boomovskyego, a DonBerton spadł z 10 miejsca za Championa. A z przodu Skiadr szalenie mocno naciskał na Pabla, ten jednak umiejętnie się bronił i nie dopuszczał kierowcy Mclarena przed siebie. Na 11 okrążeiu rozpoczęły się zjazdy kierowców, którzy ruszali na mediumach, gdyż w boksach pojawili się Mat1k, Monssun i k1o. Wszyscy oczywiście ubrali opony twarde, tak aby dojechać do mety bez konieczności kolejnego postoju. Kolejne kółko przyniosło zjazdy Zelaznego, Pabla i Skiadra, z czołówki na torze pozostawał Dizzey. Zaraz po wyjeździe z alei serwisowej Skiadr przycisnął i po ataku do zakrętu szóstego znalazł się przed Pablem. W boksie pojawił się Dizzey, jednak ten przedłużony stint się nie opłacił, gdyż wyjechać ledwo przed k1o, który przecież sporo tracił do grupy liderów. Kierowca Williamsa na o wiele lepiej dogrzanych oponach miał lepsze wyjście z ostatniego zakrętu i na 16 okrążeniu wskoczył na P5. Z kierowcą Alfy poradził sobie również rezerwowy Mat1k, dla którego był to naprawdę dobry debiut jak na razie. Słabsza dyspozycja Dizzeya była spowodowana brakiem prawej przedniej lotki, urwanej w wyniku jakiegoś kontaktu. Przez to podjechał do niego Boomovsky i również łatwo go wyprzedził. Momentalnie do Dizzeya dojechał także hebefeke i również szybko go wyprzedził. Do Zelaznego mocno zblizał się Skiadr, z około 4 sekund strata zmniejszyła się do sekundy. Jednak kierowcy Mclarena nie udało się zaatakować i to Zelazny cieszył się ze zwycięstwa. Drugie miejsce dla Skiadra, a trzeci dojechał Pablo.
Był to bardzo ciekawy wyścig do momentu zjazdów do boksów. Na drugim stincie stawka się rozjechała i zaczęło wiać nudą. Za podium skończył Monssun, któremu jeszcze nie dane było posmakować szampana na podium w tym sezonie. Piąty dojechał k1o, mimo początkowych problemów wrócił do wyścigu i zgarnął solidne punkty. Mat1K przybył na metę szósty, co jak na rezerwowego jest naprawdę dobrym wynikiem. W punktach dojechali także: Boomovsky, hebefeke, Dizzey i Champion.
A teraz pora na jedno z największych wyzwań tego sezonu, czyli GP Azerbejdżanu. Jak kierowcy poradzą sobie z tym ciężkim torem? Ilu dojedzie do mety? Przekonamy się w środę 21 sierpnia o 20:00 na kanale VRL. Zapraszamy!
