Na konferencji pojawiła się pierwsza trójka wyścigu, czyli Kamacho, Raqs i Gunner.
Marceli: Cóż Kamacho, gratulujemy świetne zwycięstwo, ogromna przewaga na mecie 18.5 sekundy. Zastanawialiśmy się z Julio, czy to czasem nie jest Twoje pierwsze zwycięstwo.
Kamacho: Tak, to moje pierwsze zwycięstwo.
Julio Massa: Mówiliśmy, pierwsze zwycięstwo, Kamacho naprawdę chyba nie ma lepszego sposobu na wygranie swojego pierwszego wyścigu, stawka nie powiem, że zdeklasowana, ale jednak trzeba użyć tego typu sformułowania, bo nie było czego zbierać po reszcie.
Kamacho: To tyle, jak powiedziałeś. Faktycznie, miałem dosyć odstające tempo.
Marceli: Ależ wypowiedź, cóż za złożona wypowiedź.
Kamacho: Mogę ewentualnie powiedzieć z mojej perspektywy o wyścigu.
Marceli: O to bardzo chętnie byśmy chcieli się dowiedzieć.
Kamacho: To pierwszy stint nie był u mnie perfekcyjny, dwa razy mnie mocno zarzuciło, straciłem przy tym dosyć sporo, ale się jakoś wyratowywałem, było to w ostatnim zakręcie i na początku drugiego sektora. Nie mogłem znaleźć tego tempa, ale właściwie na pierwszym stincie co kółko poprawiałem swoje czasy o jakieś 50 tysięcznych do 1 dziesiątej. Drugi stint zdecydowanie bardziej udany, po prostu jechało mi się dobrze. Patrzyłem na icemana_byaliego, wyczekiwałem na minimapie, aż mi w końcu z tej minimapy zniknął, co się ostatecznie z nim stało?
Marceli: Tam mieliśmy sporą kolizję, nawet nie jedną bo kolizji było dzisiaj mnóstwo, ale iceman_byali był uwikłany w jedną z nich, stąd też ten spadek, z jego strony. Także jeszcze raz gratulujemy. Mamy teraz drugiego Raqsa, z 11 pola na 2, troszkę myślę, że szczęścia dopisało, mam wrażenie, że ominięte większość kolizji, widziałeś latające bolidy, jak Ci się jechało?
Raqs: Tak jak mówisz, ominęły mnie chyba ze 3 kolizje, w tym dwie od icemanów, udało mi się ich uniknąć, może byłbym trochę bliżej Kamacho na mecie, ale na pierwszym stincie utknąłem za Heikkim, nie dało się go wyprzedzić, jeszcze Gunner mnie tam podgryzał, nie było szans. Dopiero na drugim stincie jakoś sobie poradziłem z Heikkim, Piekarzem i zacząłem cisnąć. Zobaczyłem, że Ferrarki zjechały, to mówię cisnę i udało się. Mimo słabych kwalifikacji, to udany weekend.
Marceli: Myślę, że na słabe kwalifikacje również się skusi Gunner, bo 12 pole, ale tez podium. Jak Tobie się Gunner dzisiaj jechało? Miałeś tam dzisiaj sporo walk, większość incydentów ominąłeś, przez większość czasu z przodu, tam Heikki, Piekarz, Raqs, iceman_byali, sporo roboty, sporo się dzisiaj napociłeś, jak Tobie się dzisiaj jechało?
Gunner: Tak jak powiedziałeś, mega dużo pracy, nie wiem szczerze tak dużo się działo, że muszę sobie to jeszcze raz na spokojnie obejrzeć. Tam kolizja z Heikkim i z jednym Ferrari, nie pamiętam którym, też muszę obejrzeć jeszcze raz, bo nie wiem czy to incydent wyścigowy, czy może nawet moja wina. Nie wiem, takie miałem spojrzenie na to, więc sam chętnie jeszcze to obejrzę. Ale ogólnie jestem zadowolony, rzeczywiście dużo wyprzedzania, byłem bardzo zły po kwalifikacjach, bo niektórzy zostawili tę strategię na softy, dużo osób wykręciło lepsze czasy, więc to 12 pole z którego startowałem bardzo mi się nie podobało. Ale wyszło dobrze, jakiś kolizji uniknąłem i udało się to dojechać.
Marceli: Także gratulujemy trójce z podium.
Julio Massa: Zapytajmy się, Gunner do Ciebie pytanie będzie kierowane, Piekarz był wściekły po wyścigu na temat pewnego manewru, z okrążenia numer 18 jeśli dobrze pamiętam, tam bardzo opóźniłeś hamowanie i lekko zahaczyłeś o przednie skrzydło Piekarza. On mówił, że to raczej nie był dobry ruch, co ty sądzisz o tym manewrze.
Gunner: Właśnie oglądałem to jak sobie rozmawialiśmy. Owszem myślę, że opóźniłem, ale miałem wewnętrzną, mocno opóźnione hamowanie przyznaję, ale po prostu nie rozumiem czemu tak skręcał, mógł troszeczkę wyprostować się na chwilę.
Julio Massa: Też się z Tobą zgodzę, bo były widoczne czerwone strzałki w momencie, w którym nadciągałeś…
Gunner: Wiesz, ja bym to potraktował jako incydent wyścigowy, nie wiem, nie czuję się tu jakoś winny, jeśli on uważa, że ja zawiniłem to przepraszam, jeżeli naprawdę było za ostro. Mam wrażenie, że mógł na chwilę odprostować i byłoby w porządku.
Julio Massa: Nie będę mówił, co tu Piekarz na czacie wypisuje, ale myślę, że możecie sobie porozmawiać po wyścigu. Mamy jeszcze jakieś pytania?
Marceli: Ja mam, Chiny za tydzień, jak tam przed przyszłotygodniowym wyścigiem, to jakis Wasz lepszy tor, gorszy, jak się czujecie, jak tam widzicie swoje szanse i tempo w przyszłym tygodniu?
Kamacho: Ja w sumie, może kiedyś nie lubiłem Chin, ale ostatnio dosyć polubiłem, zobaczymy, nie ma tutaj co mówić, zapeszać co będzie w przyszłym tygodniu, nie wiemy tego.
Raqs: Ja tak samo jak Kamacho mówię, nie ma co zapeszać, lubię ten tor i liczę na pierwszą dziesiątke może znowu.
Gunner: Chiny u mnie średnio, może lepiej niż Bahrajn, ale te początkowe tory nie są moje ulubione, czekam na dalszą część sezonu.
