Już po GP Australii split F2 zapowiadał się na najciekawszy ze wszystkich, pod względem walki o zwycięstwa. Czy tak było i tym razem? Przekonajmy się. Najpierw standardowo kwalifikacje, a w nich, jak w każdym innym wyścigu, odmienność strategiczna. Dzięki założeniu miękkich opon Pole Position zgarnał Iceman_byali, drugie miejsce na medach zajął Kamacho. Drugi rząd utworzyli N3tr00x i Iceman7, a w trzecim ustawili się Nertex razem z Daniiłem Piekarzem.
Z miejsca bardzo dobrze ruszył Iceman_byali, który spokojnie utrzymał prowadzenie. Za nim z problemami ruszył Kamacho, gdyż wyprzedził go n3tr00x, jednak kierowca Toro Rosso zrehabilitował się kilka zakrętów dalej i wrócił na P2. Po nienajlepszych kwalifikacjach do przodu przebijał się Heikki, na prostej startowej wyprzedził Nertexa i wskoczył na szóste miejsce. Wyprzedzony kierowca Renault chwilę później popełnił błąd i wyleciał w żwir, dokładnie w tym samym miejscu kilka sekund po nim zrobił to też DariuszBiceps. Bardzo dobrze jechali kierowcy Ferrari, przewagę powiększał Iceman_byali, a Iceman7 zdołał wyprzedzić n3tr00xa i wskoczył na trzecie miejsce. Za kierowcę Racing Point zabrać się chciał Daniił Piekarz, jednak w T1 trochę zbyt optymistycznie do tego podszedł i o mały włos, a obróciłby swój bolid. Manewr powiódł się jednak na 7 okrążeniu, w walkę wmieszał się także Heikki, który zmusił n3tr00xa do błędu, przez co spadł on na 8 miejsce. Na 7 okrążeniu w boksach pojawił się Iceman_byali, u którego już zużyły się softy. W alei serwisowej był także n3tr00x i Nertex. Daniił Piekarz zaatakował drugiego z kierowców Ferrari i dzięki temu awansował na P2. Iceman7 pod koniec kółka również zjechał i podobnie jak swój teammate jechał na 2 pit stopy. Stworzyła nam się spora grupa walczących o drugie miejsce, w skład której wchodzili: Piekarz, Heikki, Gunner i Raqs. Teammate Raqsa, czyli Lucas, popełnił spory błąd na wyjściu z T4 i obrócił swój bolid. W boksach pojawili się Daniił Piekarz i Heikki, a na torze zostali Gunner i Raqs. Na następnym okrążeniu zjechali Kamacho, Gunner i Raqs, cała trójka założyła hardy i jechała już do mety. Niedługo po wyjeździe z boksu Gunner skutecznie zaatakował Raqsa i ruszył w stronę Piekarza i Heikkiego. Kierowca Haasa jednak nie odpuszczał i na 15 okrążeniu odzyskał swoje miejsce przed Gunnerem. Następna pętla toru przyniosła zjazd Icemana_byaliego, który założył mediumy i wyjechał za całą tą grupą. Ci z kolei dość konkretnie powalczyli na prostej startowej, przez co Daniił Piekarz spadł z trzeciego na szóste miejsce, a dwie pozycje zyskał Raqs, wskakując na wirtualne podium. Na kolejnym okrążeniu znów przeprowadzon manewry, tym razem wręcz wojenne, gdyż Gunner trochę przestrzelił z atakiem i wypchnął Piekarza, przy okazji uszkadzając mu skrzydło. Na tym wszystkim najwięcej skorzystał Iceman_byali, który wyprzedził zarówno Piekarza, jak i Heikkiego. Pomiędzy nimi doszło jednak do drobnej kolizji i to Mclaren znalazł się z przodu. Do Daniiła Piekarza dojechał n3tr00x, jednak podczas jazdy bok w bok doszło między nimi do kolizji, przez co Piekarz się obrócił i uszkodził skrzydło, a kierowca Racing Point tylko uszkodził skrzydło. O 10 miejsce walczyli w międzyczasie Raidersky z Karhesem, który po zaczepieniu o koło Red Bulla obrócił swój bolid. W boksie pojawił się Iceman7, a wciąż trwała walka o podium, z której na razie zwycięsko wychodził Gunner. Jednak na 25 okrążeniu doszło do ostatecznej potyczki. Błąd przy wyjściu na prostą popełnił Gunner, przez co Heikki zdołał go wyprzedzić do T1. Kierowca Alfy bronił się jednak divebombem, przez kolejny zakręt jechali bok w bok, jednak zczepili się kołami i obaj polecieli w stronę icemana_byaliego. Wszystkich wyprzedził Arex, a Heikki z Icemanem_byalim mieli uszkodzone skrzydła. Do końca wyścigu nie zobaczyliśmy już innych manewrów, po cichutkim wyścigu zwyciężył Kamacho, drugie miejsce zajął Raqs, a trzeci dzięki karom Arexa był Gunner. Ostatni manewr mieliśmy już po minięciu mety przez liderów, gdzie Lucas w ostatnim zakręcie popełnił błąd i władował się w ścianę. Przez to zamiast skończyć na 9 miejscu, został sklasyfikowany na 11 pozycji.
Mimo iż mieliśmy w tym wyścigu innego zwycięzcę, to w walce o triumf nie działo się zawiele. Świetne emocje mieliśmy w walce o podium, tuż za nim skończył Arex, który miał więcej kar od Gunnera i przez to spadł na P4. Piąte miejsce dla Icemana, który mimo strategii na 2 boksy zdołał wywieźć sporo punktów. N3tr00x dojechał szósty, a przez jakiś okres wyścigu miał szanse nawet na podium. Dziesiątkę uzupełnili: Iceman_byali, Karhes, Raidersky i Heikki.
A na następne Grand Prix zapraszamy do Chin. Może trzeci inny zwycięzca? Może zostanie pobity rekord z 2012 roku i zobaczymy ośmiu różnych zwycięzców w ośmiu pierwszych wyścigach. 3/8 tego planu może zostać wykonana w niedzielę 18 sierpnia o 19:00. Bądźcie z nami!
