PS4 | Konferencja po GP Australii

Na konferencji pojawiła się czołowa trójka wyścigu, czyli Bulion, Kemot i Oliwier.

Sebolinho: Bulion, mam do Ciebie takie pytanie, jak Ci się jechało? Zgarnąłeś wielkiego szlema można powiedzieć, wygrałeś kwalifikacje, wygrałeś wyścig, miałeś najszybsze okrążenie wyścigu. Hat trick zdobyty, jak Ci się jechało?

Bulion: Ogólnie źle, na dwóch stintach, tylko tam pod koniec na tych softach się okej jechało. W kwalifikacjach nie mogłem dobrego kółka złożyć, pod koniec wogóle straciłem. W wyścigu cały czas się męczyłem, ale zobaczyłem, że Ari zrobił najlepsze kółko, to nie mogłem sobie darować, zjechałem po softy i zrobiłem lepsze.

Sebolinho: Wyrastasz nam na wielkiego faworyta tego sezonu, po tym co tutaj zrobiłeś w Australii. Najlepszy czas, wogóle duża przewaga nad drugim Kemotem. Jak zapatrujesz się na przyszłe wyścigi?

Bulion: Mam nadzieję, że będzie lepiej i nie będzie tak jak tutaj, że katowałem te opony i ogólnie nie jechało mi się przyjemnie. Mam nadzieję, że na innych torach będzie lepiej.

Jcobix: Dobrze, to możemy przejść do Kemota. W takim razie pytanie do kierowcy Alfy, jak Tobie się jechało, bo ty miałeś dużo ciekawszy wyścig od Buliona. Walczyłeś, praktycznie od startu jakaś rywalizacja była, opowiedz jeszcze o walce z Oliwierem pod koniec.

Kemot: Jakaś rywalizacja była przez cały czas, byliśmy w tym odstępie 3 sekund, na obydwu setach opon się męczyłem, zarówno na softach mnie mocno rzucało i na hardach pod koniec wyścigu było bardzo blisko z Oliwierem. Na szczęście Oliwier miał te 3 sekundy kary więcej, tak więc mogłem spokojnie dojechać do mety. Wyścig też bez większej historii, bo ciągle jechałem z Oliwierem bardzo blisko, tylko pod koniec ten błąd i walka, a tak to stabilnie.

Jcobix: Tak jest i jeszcze może o Twoim teammacie, Arim, on dzisiaj z problemami , udało Ci się pokonać go w kwalifikacjach, w wyścigu, czy wyrastasz na lidera Alfy Romeo?

Kemot: Na lidera to bym nie powiedział, Ari miał dużego pecha w kwalifikacjach, 7 tysięcznych tylko nas dzieliło, byłem bardzo zadowolony, że go pokonałem, bo spodziewałem się, że to on będzie tym pierwszym kierowcą, ale pokonałem go. Start był nawet dobry, ale później na trzecim bodajże zakręcie Ari się obrócił i wiedziałem, że to jest wyścig, w którym mogę być przed nim i zdobyć sobie taką przewagę.

Jcobix: W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia dalej i pogratulować podium. A teraz mamy trzeciego kierowcę tego wyścigu, czyli Oliwiera z Racing Point, witaj bardzo serdecznie. Pytanie do Ciebie, jak Ci się jechało? Jakie tempo miałeś, czy uważasz, że mogłeś zrobić coś lepiej? Opowiedz też może coś o walce z Kemotem, gdyż praktycznie cały wyścig jechaliście blisko siebie.

Oliwier: Mogłem go praktycznie wyprzedzić na tych ostatnich okrążeniach, tylko że dostałem taką karę za nic, bo musiałem skontrować, wyleciałem z toru i dostałem ostrzeżenie oraz karę. Ogólnie było spoko, trochę za bardzo zużywałem opony, mogłem wyprzedzić Kemota, ale mi się DRS jeszcze popsuł w połowie wyścigu, jak już siedziałem mu praktycznie na ogonie, bo traciłem 0.4 sekundy i zepsuł mi się DRS, nie miałem ani paliwa, ani ERS’u.

Jcobix: To może pytanie do Kemota, miałeś problemy na pierwszym stincie i wcześniej zjechałeś, ostatecznie się udało?

Kemot: Tak, bardzo szybko się zużyły softy, chociaż na początku jechało się na nich dobrze, ale już po tych 7 kółkach wiedziałem, że nie uda mi się przeciągnąć tego stintu, tak jak chciałem na 11 okrążenie. Zjechałem na 9 kółku z dużymi problemami i myślałem szczerze mówiąc, że Oliwier mnie wyprzedzi , ale wyjechaliśmy bardzo blisko siebie, tuż przed nim wyjechałem i ciągle były te 3 sekundy gdzieś tak mniej więcej.