Kolejny dzień, kolejny wyścig. Po zmaganiach kierowców z F3 tym razem przyszła pora na zawodników z F5. Różnicą między nimi są na przykład asysty, które tutaj są dozwolone, w przeciwieństwie do trzeciego splitu. Po wcześniejszym wyścigu na torze pozostało trochę gumy, więc kierowcy jak najszybciej wyjechali na tor, aby nabić swoje czasy w 18 minutowej sesji kwalifikacyjnej. W czasówce zdecydowanie najszybszy był Skiadr, który wyprzedził o 0.6 sekundy drugiego Dizzeya. Drugi rząd stworzyli Zelazny i Boomovsky, a w trzecim stanęli Patryk913 i Pablo.
W wyścigu znowu nie ujrzeliśmy deszczu, gdyż świeciło piękne słońce i kierowcy gotowali się w bolidach. Ustawili się na pozycjach, światła się zapaliły i zaraz zgasły. Z przodu bez zmian, z pierwszego zakrętu na czele wyjechał Skiadr. Z bardzo dobrej szóstej pozycji na sam koniec spadł Pablo, z problemami był także Ghost. W boksach po przednie skrzydło pojawił się właśnie kierowca Racing Point oraz drugi Haas, czyli Monssun. W walce w drugiej dziesiątce między Masherem i Championem ucierpiał ten drugi, gdyż na tarce Białego poleciał wprost w ścianę. Tuż przed nimi wyleciał także Iguana i obaj nie mieli przednich skrzydeł. Na 3 okrążeniu problemy w tym samym miejscu miał również Boomovsky, który spadł z 4 na 10 miejsce i musiał zjechać do boksu po nowe skrzydło. Doszło również do zamiany między kierowcami Alfy Romeo i to Zelazny był teraz drugi. W walce o 6 miejsce Pawlowsky wyprzedził Ropucha, a tuż za nimi czaił się ariX i hebefeke. Pasjonującą walkę o 4 miejsce toczyli Patryk913 i k1o. Kierowca Williamsa przez kilka kółek próbował wyprzedzić Ferrari i w końcu udało mu się to na dohamowaniu do zakrętu 13. W międzyczasie w boksie był hebefeke i założył świeże mediumy. Wciąż trwała walka między k1o i Patrykiem913, który nie odpuszczał i na 8 okrążeniu odzyskał swoje 4 miejsce. Na 8 okrążeniu jako pierwszy rozbił się ariX, a Zelazny, Patryk913 i k1o zjechali do boksu po opony typu hard. Na kolejnym kółku zjechali Dizzey, Pawlowsky i Ropuch, a na torze pozostał lider Skiadr. Zjechał on na kolejnym okrążeniu, założył mediumy i wyjechał zaledwie 1.8 sekundy przed Zelaznym. Na 11 kółku błą popełnił Masher, uderzył w bariery w 1 sektorze, stracił skrzydło i wiele pozycji. Na wirtualnym podium jechał wtedy DonBerton, jednak był przed nim jeszcze pit stop oraz wyprzedzili go obaj kierowcy Alfy. W boksie po nowe skrzydło pojawił się Pawlowsky, któremu ten wyścig kompletnie mu nie wychodził. Niedługo potem doszło do kolizji między chikenem i Nykosem, którzy potracili swoje przednie skrzydła w trzecim sektorze. Zjechali oni do boksu, podobnie jak Pawlowsky, który wycofał się z wyścigu. Problemy miał także teammate chikena, Masher, rozbijając swój bolid i tracąc nadzieje na niezły wynik. Problemy nie ominęły także DonBertona, któy wyprzedzony przez Patryka913 stracił panowanie nad bolidem, uderzył w ścianę i stracił skrzydło. Na 19 okrążeniu swój świetny wyścig popsuł k1o, tracąc panowanie na tarce Białego. Na szczęście urwał tylko skrzydło, jednak musiał zjechać do boksu i spadł na 8 miejsce. Za nim o 9 miejsce walczyli hebefeke i Monssun, który na świeżych softach ładnym manewrem poradził sobie z Renault. Kolejną ofiarą tarki Białego był WojtekTygrys77, który jednak nie jechał w punktach i przynajmniej nie stracił dobrego wyścigu. Do końca wyścigu już nic się nie wydarzyło i z bezpieczną przewagą wygrał Skiadr, drugi dojechał Zelazny, a trzeci był Patryk913, który wyprzedził Dizzeya dzięki karom.
I tak oto zakończył się kolejny wyścig. Znowu nic nie działo się na czele, szkoda, bo potwierdza się, że kto startuje z Pole Position, ten wygrywa wyścig. Jednak w pozostałej części stawki było ciekawie. Czwarte miejsce dla Dizzeya, który przegrał podium przez kary, a mogło być podwójne podium dla Alfy. Piąty był Boomovsky, który nie wystrzegł się błędów, ale i tak zgarnął spore punkty. Szósty był Ropuch, który pojechał po prostu poprawny wyścig. Czołową dziesiątkę uzupełnili: DonBerton, Monssun, hebefeke i k10, który zdobył również punkt za najszybsze okrążenie.
A za tydzień GP Bahrajnu. Z pewnością wszyscy będą się gotować od panującego tam upału, na szczęście nocna aura trochę ochłodzi kierowców i ich glowy. Może zobaczymy wielbłąda na torze? Z pewnością zobaczymy dobre ściganie, które będzie można oglądać w środę 7 sierpnia o godzinie 20:00. A przed tym zapraszam Was jutro na pisemną relacje z konferencji prasowej właśnie z wyścigu w Australii. Bądźcie z nami!
