Kondiash: Wasz debiutancki wyścig w F3 sezon 10 liga VRL, zaczniemy od Ciebie Majki, bo ty się chyba trochę wynudziłeś i emocji dostarczyło Ci tylko dublowanie.
Majki: Generalnie dublowania też sporo nie było, może 3-4 podczas całego wyścigu, spodziewałem się większej walki, ale że tak powiem po 1 zakręcie jechałem już sam cały wyścig. Na starcie trochę zabuksowały mi koła, gdyby Shrek był na starcie, to myślę, że mógłby mi zagrozić, ale że byłem sam w pierwszej linii, to mogłem spokojnie przez pierwsze okrążenia uciec i potem już jechać do mety.
Kondiash: Bardzo dobre tempo prezentowałeś w wyścigu,, jeszcze to najszybsze okrążenie wyścigu nabite na zużytych oponach, to już wogóle, chylę czoła.
Heikki: Ja nie wiem, takie może pytanie, czy ty czasem splitów nie pomyliłeś, bo F2 jest w niedzielę, F1 w poniedziałki?
Majki: Generalnie sytuacja wyglądała tak, że ja byłem na granicy splitów F2 i F3, ale z powodów prywatnych, że pracuję w weekendy, więc nie byłem w stanie jeździć w F2 i przydzielono mnie do splitu F3…
Heikki: Czyli zdecydowałeś się po prostu zniszczyć stawkę F3, rozumiemy?
Majki: Nie miałem takiego zamiaru, ale jeżeli to tak wygląda, to przepraszam.
Kondiash: My mamy nadzieję Majki, że nam się nie wynudzisz podczas jeżdżenia, ja bym mimo wszystko liczył, że ktoś może na jakimś torze, masz jakieś słabsze tory? Nie musisz mówić nazw, ale czy masz?
Majki: Generalnie Melbourne to jeden z moich ulubionych torów, więc myślę, że tutaj będzie walka w dalszej części sezonu. Też trzeba zauważyć, że wielu kierowców w tym pierwszym wyścigu popełniło błędy, mi się udało przejechać cały wyścig bez ani jednego błędu, co jest akurat rzadko spotykane u mnie, bo dość często jeżdżę na limicie. Myślę, że jeszcze będzie walka na dystansie sezonu i nie ma co mówić, że bęzie jakaś dominacja.
Kondiash: Jeszcze raz wielkie gratulacje, a kierowca który zajął dzisiaj drugie miejsce i zaskarbił sobie wielu fanów, Las24, gratuluję zdobycia drugiego miejsca i podium.
Las24: Bardzo dziękuję.
Kondiash: Moje pierwsze pytanie brzmi, jak to zrobiłeś, że udało Ci się przemknąć już na pierwszym okrążeniu na szóste miejsce?
Las24: Jak to zrobiłem? Miałem farta, po prostu była dziura, więc jechałem tutaj jeszcze w miarę zachowawczo, odpuściłem gdzie trzeba, jechałem w wolne miejsca i miałem szczęście, że nikt nie chciał zakończyć wyścigu za mnie.
Kondiash: Tak szczęście, ale mimo wszystko przejechałeś bardzo solidne i czyste GP, co pozwoliło Ci zameldować się na podium. W późniejszej fazie wyścigu, tak już dużo może się nie działo, ale to ile pozycji udało Ci się zyskać w początkowej fazie, to naprawdę zrobiłeś na nas duże wrażenie.
Las24: Tak to mi się udało, mam nadzieję, że następny wyścigi też pójdą tak dobrze i żeby kwalifikacje były lepsze przede wszystkim.
Kondiash: No tak, ale widzisz, czasami w kwalifikacjach nie opłaca się być z przodu, zdarza się tak i dzisiejszy wyścig jest tego dowodem.
Las24: Właśnie, wyścig jest dopiero ,,w niedzielę”, jak to można powiedzieć, jak w F1 i wtedy się dopiero zdobywa punkty.
Kondiash: Okej, nie mniej gratulacje serdeczne za zajęcie drugiego miejsca.
Las24: Dziękuję bardzo.
