F4 | Konferencja po GP Bahrajnu

Na konferencji pojawiła się pierwsza trójka, czyli Mortowsky, mzk i PoWiEEE.

Jcobix: Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i gratuluję Wam dojechania na podium. Może zaczniemy od zwycięzcy wyścigu, czyli Mortowskyego. Nie udało Ci się w Australii, tam zdecydownie lepszy był mzk, ale dzisiaj udało Ci się na nim odegrać. Opowiedz może o tym jak Ci się jechało, jak Ci się udało opracować startegię taką aby wyprzedzić mzk, mimo że jechaliście na tych samych oponach.

Mortowsky: Zacznijmy od tego, że ja tego toru nienawidzę, po prostu udało mi się przytrzymać jakoś rywali. Było dużo zamieszania, bo dostałem spina raz, przez to że miałem już naprawdę zużyte tylne opony, ale suma sumarum wygrałem, po nawet dobrej walce z mzk.

Jcobix: Tak jest. Opowiedz może też o tym, bo miałeś taki moment, że wydawało się właśnie meżikk dość sporo odrabiał i nagle potem pod koniec znowu zyskałeś tempo. Czy to była kwestia zużycia u meżika, czy po prostu ty podkręciłeś tempo i dałeś radę pojechać szybciej od niego?

Mortowsky: Już jechałem na takim luzie, bo już nie miałem nikogo przed sobą, podkręciłem też tempo, podkręciłem tryb ERS i też jechałem na styku paliwa, a tempo było dobre.

Jcobix: Również udało Ci się chyba wyścig bez kary, jeśli się nie mylę.

Mortowsky: Jeśli nie dstanę za Mańka kary, to tak.

Jcobix: Więc przynajmniej w kwestii ścinania zakrętów wszystko odbyło się czysto.

Mortowsky: Jechałem tak raczej bezpiecznie.

Jcobix: Widzieliśmy, właśnie możliwe, że przez to miałeś lekko gorsze tempo, może przejeżdżałeś bardziej zachowawczo.

Mortowsky: No jak nie lubię tego toru, to jadę zachowawczo.

Jcobix: Tak więc jeszcze raz gratulacje za pierwsze zwycięstwo i powodzenia w kolejnych wyścigach. Drugi na mecie mzk, człowiek który miał chyba najwięcej akcji w wyścigu. Zacznijmy może od samego początku, wygrałeś kwalifikacje, wszystko wydawało się okej, do momentu bodajże 7 okrążenia jeśli się nie mylę, popełniłeś błąd w 1 sektorze. Co tam się wydarzyło?

mzk: Oponki zużyte już po prostu uślizg złapałem i na żwir poleciałem.

Jcobix: Tyle właśnie widziałem. Potem jeszcze przebita opona, prawdopodobnie z powodu zużycia i walka o to, żeby wrócić jakkolwiek do wyścigu. Opowiedz może też o walce z Pietrekkiem i Mortowskym, która niestety zakończyła się kolizją z kierowcą Toro Rosso.

mzk: Tam przede wszystkim było dużo pecha, bo starałem się jakoś trzymać za nimi, żeby ewentualnie jakiś błąd wykorzystać. Tylko pietrekk przede mną przy wyprzedzaniu Mortowskyego, wyspinował się i też musiałem hamować, tam straciłem wtedy z 5 sekund. A na koniec wyścigu już się skończyły opony po prostu.

Jcobix: Tak, jeszcze mieliśmy do Ciebie pytanie, bo pod koniec wyścigu, bo odpuściłeś wogóle tryb ERS’u, zacząłeś jechać na 0. Czy to opony nie wytrzymywały, czy to była twoja decyzja, o tym żeby odpuścić ten wyścig i walkę z Mortowskym.

mzk: Odpuściłem właśnie głównie przez te opony, tam pod koniec wyścigu stwierdziłem, że i tak mam 3 sekundy, to jechałem po prostu na dowiezienie tych opon, na lewej tylnej pod koniec było już prawie 90%.

Jcobix: No to było sporo. Wygrałeś pierwszy wyścig w Australii, teraz 2 miejsce, jak zapatrujesz się na Chiny?

mzk: Toru na pewno nie lubię jeździć, to na pewno. Ale podejdę pewnie jak zwykle, na luzie, żeby przejechać jakiś fajny wyścig, fajny wynik ugrać. Oby mniej pecha niż dzisiaj.

Jcobix: Dzisiaj miałeś naprawdę, no najwięcej akcji było z Tobą związanych, dużo i kolizji, i problemów. Także życzę Ci mniej pecha w kolejnym wyścigu i jeszcze raz gratuluję Twojego drugiego miejsca.

mzk: Dziękuję bardzo.

Jcobix: A mamy ze sobą także trzeciego zawodnika dzisiaj na podium, czyli PoWiEEE z Mclarena, witaj bardzo serdecznie.

PoWiEEE: Cześć.

Jcobix: Twój wyścig z kolei inna strategia od pierwszej dwójki, zdecydowałeś się jechać na 2 boksy. Skąd wyniknęła taka strategia, czemu nie chciałeś jechać na jeden boks?

PoWiEEE: Nie byłem przekonany do jednego postoju, ponieważ na tym torze często popełniałem błędy i myślałem, a w zasadzie byłem tego pewny, że na zużytych oponach po prostu przyszedłby taki moment, że bym się obrócił. Dlatego wolałem pojechać bezpieczniej na 2 postoje.

Jcobix: Też ostatni stint przejechałeś na softach. Czy jeszcze w tym momencie liczyłeś, że będziesz w stanie powalczyć o zwycięstwo, czy to już był taki stint, żeby dojechać do mety.

PoWiEEE: Nie liczyłem na to, lecz gdy tylko zauważyłem, że mzk zbliżył się do Mortowskyego, to chciałem jakoś, miałem nadzieję, że gdzieś tam w walce coś pójdzie nie tak albo będą tracić podczas tej walki, no i myślałem i chciałem ich dogonić, ale nie wyszło.

Jcobix: Trudno, miałeś naprawdę niezłe tempo, przynajmniej na tych oponach. Kolejny twój dobry wyścig, w pierwszym miałeś piąte miejsce i najszybsze okrążenie wyścigu, teraz stanąłeś na podium. Czy już zaczynasz może treningi do Chin, jak się czujesz na tym torze w Szanghaju

PoWiEEE: Na torze w Szanghaju też czuję się raczej słabo, przede wszystkim nie lubię pierwszego sektoru oraz początku trzeciego i tam będę mieć największe problemy.

Jcobix: No cóż, mam nadzieję, że… masz do wyścigu tydzień, może uda Ci się wyeliminować wszystkie Twoje problemy i jeszcze raz gratuluję Ci pierwszego podium w VRL.