Piąta runda sezonu w F2 to już pora na przyjazd do Europy. Kierowcy zawitali do Francji na tor Paul Ricard cechujący się kilometrowymi poboczami. Nie należy on do ulubionych miejsc zmagań wśród zawodników, ale pojechać trzeba. Kwalifikacje rozpoczęły się w ładnej, bezdeszczowej pogodzie. Z początku kierowcy próbowali wszystkich mieszanek opon, w decydujących momentach w użyciu pozostały jednak tylko ultrasofty i supersofty. Najlepszy w czasówce okazał się MIKEZ0R, tuż za nim zameldował się Piekarz. Drugi rząd utworzyli Zozol i iceman_byali, a trzeci Lukas i zOneS. Warto dodać, że kierowca Force Indii użył opon ultramiękkich, a Renault miało w swoim bolidzie softy.
Niedługo później kierowcy ustawili się do wyścigu. Dramat spotkał byaliego, którego wyrzuciło z sesji na okrążeniu formującym i to jego bot, a nie on, ruszał z czwartej pozycji. Za moment światła zgasły i zawodnicy ruszyli do wyścigu. Świetnie ruszył MIKEZ0R, utrzymując pierwsze miejsce. Bardzo dobry start zaliczył także Zozol, który wyprzedził Piekarza. Ogromne zamieszanie miało miejsce w walce od 11 pozycji w dół. Zamęt rozpoczął kontakt Pawexona z Drifterem, a potem wszystko działo się szybko. Bolid Haasa odbijał się między rywalami, a gdy wydawało się, że wszystko jest już pod kontrolą, to pierwszy kierowca odpadł z wyścigu. Przy wyjeździe na prostą Mistral o Shreka zahaczył Dotch i bolid Mclarena poleciał na ścianę. Na 2 okrążeniu doszło do kontaktu pomiędzy Piekarzem a Zozolem. Kierowca Mclarena przeprowadził dość optymistyczny atak na dohamowaniu do trzeciego zakrętu, w wyniku którego obaj stracili sporo pozycji. Były to odpowiednio 7 dla Zozola i 10 dla Piekarza. Mclaren jednak bardzo szybko odrabiał straty i w chwilę wyprzedził Nertexa i Partka. Na 3 okrążeniu dramat spotkał Lukasa. Kierowca Force Indii, który jechał na świetnym drugim miejscu, miał przegrzane ultrasofty i obrócił się w sekcji szybkich łuków. Świetny początek zaliczyli kierowcy Ferrari, którzy byli na 3 i 4 miejscu, z kolei MIKEZ0R coraz bardziej odjeżdżał z przodu. Kolejnych rywali wyprzedzali Zozol i Piekarz. Tym razem za cel obrali sobie Michalskiego, z którym dość szybko sobie poradzili. W międzyczasie świetną walkę o 11 miejsce toczyli Drifter, Pawexon i Timber. Co rusz zamieniali się oni pozycjami, a co najważniejsze, czysto. Wracając do przodu, Zozol i Piekarz dojechali do Scrubba, z którym dość szybko się uporali. Na 8 okrążeniu Piekarz ponownie zaatakował Zozola, tym razem czysto i skutecznie. W międzyczasie błąd popełnił Jcobix i spadł na 12 miejsce. Znów wracając do walki z przodu, Piekarz uporał się z MaTTym i był już trzeci. Na 9 okrążeniu oglądaliśmy pierwsze zjazdy czołówki. U mechaników pojawili się MIKEZ0R, MaTTy i Zozol. Niestety dwaj ostatni wyjechali w ogromnym tłoku i stracili trochę czasu. To była woda na młyn dla Piekarza, który okrążenie później pojawił się w boksie i obronił pozycje przed swoimi rywalami. Scrubb, tak jak jego kolega, wyjechał w tłoku i musiał wyprzedzać wolniejszych kierowców. Przy jego ataku na Driftera skorzystał także Jcobix, który popisał się ładnym manewrem w szybkim łuku. Ostra batalia toczyła się między Piekarzem i MaTTym. Kierowca Ferrari nie odpuszczał i wyprzedził Mclarena, ale ten nie pozostał mu dłużny i skutecznie skontrował. Ferrari niedługo później odwiedziło boksy po świeże opony. Kolejny epizod walki między Piekarzem i Zozolem oglądaliśmy na 18 okrążeniu, gdy Mclaren wyprzedził Mercedesa. Chwilę później Zozol skontrował i znów był trzeci. Nie na długo, bo Piekarz wyprzedził rywala w długim prawym łuku. To była niesamowita walka, bo Zozol chwilę później ponownie był trzeci. W międzyczasie walka toczyła się także pomiędzy MIKEZ0REM i zOneSem. Z Zozolem uporał się Piekarz, a zOneS wyprzedził MIKEZ0RA. Kierowca Renault miał jednak 5 sekund kary z poprzedniego wyścigu, więc było pewne, że GP Francji nie padnie jego łupem. Jednak Sauber nie chciał wygrać po karach, tylko na torze. Dlatego na ostatnim okrążeniu MIKEZ0R zaatakował zOneSa i był pierwszy. Tak też dojechał, drugi był zOneS, a trzeci… ostatecznie Zozol, z powodu mniejszej liczby kar od Piekarza.
Podsumowując, było to bardzo emocjonujące Grand Prix. MIKEZ0R od początku do końca kontrolował sytuacje i zasłużenie zgarnął nagrodę kierowcy dnia. Drugi zOneS umiejętnie omijał problemy, co zaowocowało miejscem na podium. Najniższy stopień przypadł Zozolowi, który po dwóch zwycięstwach został pokonany. Czwarty Scrubb może mówić o wielkim pechu, bo przegrał podium o 0,1 sekundy. Piąty Piekarz znowu z problemami i karami, które zabrały mu podium. Dalej dojechali Partek, Shrek, iceman_byali, Jcobix i MaTTy. Co ciekawe, kierowca Ferrari skończył wyścig na 8 miejscu, jednak ogrom kar zepchnął go na ostatnie punktowane miejsce.
A już za tydzień GP Austrii. Czy zobaczymy kolejnego nowego zwycięzcę? A może punkty w końcu zdobędzie Williams? Odpowiedzi zostaną udzielone już w piątek 5 kwietnia o godzinie 20:30. Bądźcie z nami!
